Meklemburgia-Pomorze Przednie jest jednym z trzech krajów związkowych Niemiec graniczących bezpośrednio z Polską. To jednocześnie jeden z regionów, który zrobił na mnie największe wrażenie. Ponad 1000 jezior Pojezierza Meklemburskiego, sielskie krajobrazy niemieckiego wybrzeża Bałtyku przełamane imponującymi białymi klifami Rugii, zachwycające miasta – jedne z najpiękniejszych na północy: Schwerin i Stralsund. To wszystko doprawione spokojem, dźwiękami natury i szumem prastarych bukowych lasów. Letni tydzień w Meklemburgii-Pomorzu Przednim był pełen niezwykłości. Zapraszam na podróż po zaskakujących atrakcjach Meklemburgii-Pomorza Przedniego, które naprawdę warto zobaczyć i doświadczyć.

Spis treści
- 1 Gdzie leży Meklemburgia-Pomorze Przednie – jak tu dojechać i jak się poruszać?
- 2 Meklemburgia-Pomorze Przednie na lato – plan tygodniowego zwiedzania
- 3 Meklemburgia-Pomorze Przednie – atrakcje turystyczne, które warto zobaczyć w tydzień
- 4 Pojezierze Meklemburskie – kraina 1000 jezior
- 4.1 Feldberg/Feldberger Seenlandschaft – czarujące Pojezierze Feldberskie
- 4.2 Neustrelitz – bajkowe miasteczko północy Niemiec
- 4.3 Wesenberg i Park Narodowy Müritz – jeziora w Niemczech i naturalne atrakcje Meklemburgii
- 4.4 Mirow – Meklemburgia-Pomorze Przednie i ich królewska atrakcja
- 4.5 Kajaki w Niemczech – Pojezierze Meklemburskie poleca się!
- 5 Rugia atrakcje „Wyspy Malarzy” – perła Bałtyku
- 5.1 Stralsund – jedno z najpiękniejszych miast północnych Niemiec i brama na Rugię
- 5.2 Ozeaneum w Stralsundzie – poznaj Bałtyk i północne morza
- 5.3 Dranske, Rugia – niemieckie plaże Bałtyku z widokami
- 5.4 Przylądek Arkona i las Märchenwald – Meklemburgia-Pomorze Przednie na samej północy
- 5.5 Wioska Vitt i klify północy Rugii
- 5.6 Sassnitz – wakacje nad Bałtykiem w Niemczech
- 5.7 Białe klify Rugii – Park Narodowy Jasmund
- 5.8 Szlak Hochuferweg – trekking i aktywne wakacje na Rugii
- 5.9 Centrum Parku Narodowego Jasmund – Königsstuhl
- 6 Meklemburgia-Pomorze Przednie – stolica – Schwerin
- 7 Bernsteinschloss – nocleg w pałacu w Niemczech
- 8 Meklemburgia-Pomorze Przednie na tydzień – czy warto?
Gdzie leży Meklemburgia-Pomorze Przednie – jak tu dojechać i jak się poruszać?
Meklemburgia-Pomorze Przednie graniczy bezpośrednio z województwem zachodniopomorskim. Ze Szczecina mamy tutaj dosłownie rzut kamieniem, bo jakieś 9 km. Dystans na rower? Jak najbardziej, a szlaków rowerowych w regionie jest naprawdę mnóstwo, o czym również dowiecie się z tego artykułu. Do stolicy Meklemburgii-Pomorza Przedniego, czyli miasta Schwerin, z polsko-niemieckiej granicy jest już nieco dalej, bo ok. 265 km, z kolei trasa wypełniona jest miejscami, przy których warto zrobić przystanek. Szczególnie, jeśli nieco ją wydłużymy i zahaczymy o atrakcje Meklemburgii-Pomorza Przedniego, które ja miałem na swojej letniej trasie. A to właśnie lato w tym regionie daje najwięcej możliwości aktywnego spędzania czasu.

Do Meklemburgii-Pomorza Przedniego dojedziecie oczywiście samochodem, ale i transportem publicznym. Z Warszawy do Neustrelitz, jednego z wartych uwagi miast okolicy, które opisałem poniżej, trasa kolejowa obejmuje przesiadkę w Berlinie. Całość zajmuje poniżej 7h. Z kolei ze Szczecina (stacja Gumieńce) odjeżdżają pociągi regionalne do miasta Bützow, przejeżdżając przez 20 stacji Meklemburgii-Pomorza Przedniego, w tym Neubrandenburg, skąd można przesiąść się do składów jadących w inne kierunki. Podróż pociągiem ze Szczecina do Bützow zajmuje nieco ponad 3h.

No i rower! Zdaje się, że okolica to raj dla rowerzystów. Spędzając tydzień w Meklemburgii-Pomorzu Przednim dwukrotnie wybrałem się na kilkudziesięciokilometrowe przejażdżki. Sporo moich znajomych i przyjaciół zrobiło to już wcześniej i z przyjemnością wracają tu na dwóch kółkach eksplorując kolejne atrakcje regionu. Gęsta sieć szlaków rowerowych, w tym ponad 680-kilometrowa trasa Berlin-Kopenhaga przecinająca kraj związkowy oraz pętla rowerowa na Rugii są naprawdę fantastyczne. Na Pojezierzu Meklemburskim z kolei można spędzić dni, a nawet tygodnie przemierzając niemieckie jeziora kajakami lub barkami wodnymi, dzięki kanałom i rzekom łączącym zbiorniki wodne.
Meklemburgia-Pomorze Przednie na lato – plan tygodniowego zwiedzania
Już na samym początku zachęcam do włączenia mojego filmu z podróżą po Meklemburgii-Pomorza Przedniego, który umieściłem na platformie YouTube. Dynamiczne ujęcia i narracja pozwolą „popłynąć po wodach” regionu 🙂
Meklemburgia-Pomorze Przednie jest wyśmienitym regionem na letni, ale i wiosenny oraz jesienny urlop. O ile z wodnych aktywności zwykliśmy korzystać w ciepłych miesiącach, o tyle fotograficznie i rowerowo spędzimy tu z pewnością dobry czas i w chłodniejszym okresie. Nie można pominąć kultury i historii, które przejawiają się w tutejszych zabytkach. Zarówno tych imponujących, jak zamek w Schwerinie czy Stare Miasto w Stralsundzie – oba wpisane na listę UNESCO, jak i tych imponujących dawniej, do których warto zaliczyć nieistniejące już potężne grodziska i świątynie Słowian Zachodnich, m.in. na Rugii.

Kraj związkowy składa się z dwóch krain historyczno-geograficznych: Meklemburgii i Pomorza Przedniego. Jest dziś jednym z najchętniej odwiedzanych landów Niemiec, ale… głównie przez samych Niemców. Niemieckie wybrzeże Bałtyku i Rugia to zdecydowanie największe magnesy przyciągające turystów, ale ta okolica kryje w sobie znacznie więcej miejsc, które warto zobaczyć!
Oto mój plan zwiedzania Meklemburgii-Pomorza Przedniego na lato:
Powyższa mapa obejmuje trasy przejazdu samochodem, a także trasy rowerowe w okolicy Wesenbergu i na północy Rugii w okolicy Kap Arkona. Znajdziecie tam też wodną ścieżkę na kajaki na Pojezierzu Meklemburskim w okolicy miejscowości Mirow i Granzow, a także pieszy szlak ponad białymi kredowymi klifami Rugii. Ponadto oznaczyłem miejsca noclegowe, w których zatrzymywałem się podczas podróży, polecane restauracje w Meklemburgii, gdzie warto zjeść oraz mnóstwo atrakcji, punktów widokowych i zabytków Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Wszystkie z nich opisuję poniżej.
Meklemburgia-Pomorze Przednie – atrakcje turystyczne, które warto zobaczyć w tydzień
Zastanawiając się nad tym, co warto zobaczyć w Meklemburgii-Pomorzu Przednim w tydzień można nieco się pogubić, gdyż miejsc godnych uwagi jest naprawdę sporo. Moim zdaniem region ten spełni oczekiwania zarówno miłośników historii, kultury i architektury, jak i osób szukających aktywnego wypoczynku w bliskości natury. Kajaki w Niemczech? Pojezierze Meklemburskie! Długie wędrówki i plażowanie? Rugia! Wielokilometrowe rowerowe wycieczki? Cały region! No i te miasta – w nich nie sposób się nie zachwycić. Meklemburgia-Pomorze Przednie jest szóstym największym landem Niemiec, dlatego zwiedzanie go warto podzielić na porcje, a to naprawdę pyszny i wielowarstwowy tort!

Lato w Meklemburgii-Pomorzu Przednim nieodłącznie związane jest z wodą. Tutaj odpoczniecie nad ponad tysiącem jezior, ale i na piaszczystych plażach niemieckiego wybrzeża Bałtyku. Zacznijmy natomiast od pojezierza – sielskiej krainy położonej blisko Polski.
Pojezierze Meklemburskie – kraina 1000 jezior
„Kraina 1000 Jezior” – tak właśnie nazywane jest największe skupisko jezior w Niemczech. Pojezierze Meklemburskie to właściwie 1117 zbiorników wodnych, które w dużej liczbie połączone są imponującą siecią kanałów i rzek, w tym jedną z najważniejszych na północy Niemiec – Haweli. Największym jeziorem regionu oraz największym jeziorem położonym całkowicie w granicach Niemiec jest Müritz (ok. 117 km2). W jego pobliżu znajdują się źródła Haweli. Płynie ona spokojnie przez pojezierze łącząc pokaźną liczbę zbiorników. Również tutaj znajduje się największy lądowy park narodowy w republice – Müritz.

Feldberg/Feldberger Seenlandschaft – czarujące Pojezierze Feldberskie
Moją podróż po atrakcjach Meklemburgii-Pomorza Przedniego rozpocząłem w gminie Feldberger Seenlandschaft, położonej zaledwie 100 km na zachód od Szczecina. Było to naprawdę miłe „Guten Morgen” z regionem. Tutaj, pośród lasów i pofalowanych pagórków krajobrazu młodoglacjalnego znajduje się kilka miejscowości i osad oblanych wodami jezior, rozciągniętych w kierunku północ-południe. To typowe jeziora rynnowe, które (jak całe Pojezierze Meklemburskie) powstały na skutek cofającego się lądolodu.

Świetnymi punktami widokowym na ten bajkowy obszar są dwa odwiedzone przeze mnie wzgórza: Reiherberg (143 m n.p.m.) oraz Hüttenberg (144 m n.p.m.). Obok tej drugiej znajduje się parking, na którym można za darmo pozostawić samochód na czas zwiedzania okolicy. Mimo tego, iż znajdujemy się na północy Niemiec to pofałdowany w tym regionie krajobraz charakteryzuje się niemałymi przewyższeniami. Warto o tym pamiętać wychodząc na szlaki i założyć odpowiednie obuwie.


Samo miasteczko Feldberg jest równie urocze, co jego otoczenie. Ciche i spokojne, ze śliczną architekturą, wzgórzem kościelnym, z którego roztaczają się panoramy oraz słowiańską przeszłością. Tutaj przed ponad XIV-XII wiekami wznosił się słowiański gród. Dziś odwiedzając tę jedną z atrakcji północnych Niemiec możemy powędrować, popływać i odpocząć nad jeziorami Parku Natury Feldberger Seenlandschaft. Spędzając tu aktywny urlop warto przejść szlak z Feldbergu do Carwitz, a jego fragment pokonać małym promem Luzinfähre.

Naturalnie w podróży atrakcją jest lokalna kuchnia. W Feldbergu skusiłem się na regionalny przysmak w knajpce/sklepie rybnym Fischladen Seenfischerei Feldberg. Kanapka z opiekanym śledziem, sałatą, cebulką, ogórkiem konserwowym i sosem musztardowym z koperkiem to zdecydowanie potrawa, którą warto zjeść w Meklemburgii-Pomorzu Przednim! Dostępne są również opcje ze śledziem marynowanym i solonym.

Nad jeziorami regionu można się z łatwością natknąć na domki na wodzie – Bootshäuser. Te przybrzeżne drewniane budowle są domkami letniskowymi. Posiadają część mieszkalną i część „garażową” – dla łódek.


Neustrelitz – bajkowe miasteczko północy Niemiec
Meklemburgia-Pomorze Przednie to kraina uroczej architektury. Znajdziemy tutaj mieszankę gotyku, renesansu i baroku, a nawet pozostałości słowiańskich grodzisk. Warto wspomnieć też o drewnianych nadjeziornych domkach, chatach krytych strzechą oraz charakterystycznych dla Niemiec murach pruskich czy szachulcach. Miasto Neustrelitz jest pięknym przykładem baśniowych miast regionu. Barok, neogotyk, a nawet słowiańska osada – jest tu co oglądać!


Neustrelitz znane jest przede wszystkim znane ze swojego specyficznego ośmiokątnego rynku. Jego południowo-zachodnie ulice odchodzą w stronę pałacowego kompleksu. Historia miasta sięga 1733 r., kiedy po pożarze zamku w Strelitz zbudowano nowy pałac – w nowym Strelitz. Jako siedziba księstwa Meklemburgii-Strelitz powstał z inicjatywy księżniczki Zofii Charlotty.

W tym pałacowo-ogrodowym kompleksie przeniesiecie się w bajkową przeszłość. Panuje tutaj cisza, a zabytkowe budowle potęgują błogość. Cel więc osiągnięty, bo przecież łatwiej zarządzać ziemiami z ładnego miejsca, prawda?


Jednym z budynków robiących spore wrażenie jest Schlosskirche – dawniej kościół, a dziś galeria sztuki. Warto pospacerować wśród ogrodów i wysokich żywopłotów, tworzących w centrum miasta prawdziwą oazę.

Ochota na kawę? Wstąpcie do Oranżerii. Choć to o poranku, jeszcze przed jej otwarciem, przy miękkim świetle i śpiewie ptaków wyjątkowo dobrze spaceruje się po okolicy.


Neustrelitz leży na rowerowej trasie Berlin-Kopenhaga. Przede wszystkim dla rowerzystów zbudowano tutaj dość osobliwe miejsce noclegowe. Slube, bo tak się nazywa ten koncept, przypomina kontenerowe wieże. Mamy tu dostęp dosłownie do wszystkiego. Są łazienka i przestrzeń wspólna z kącikiem kawowym i lodówką na parterze, natomiast na piętrze sypialnia z telewizorem. Bardzo wygodny i komfortowy sposób na niebanalny nocleg, tuż przy samej przystani i jeziorze Zierker.

Neustrelitz to naprawdę przyjemne miasto, zarówno na przystanek robiąc rowerowy lub samochodowy road trip po Meklemburgii, ale i na zanurzenie się w historii. I jeziorze.
Wesenberg i Park Narodowy Müritz – jeziora w Niemczech i naturalne atrakcje Meklemburgii
Neustrelitz położone jest pomiędzy obszarami chronionymi w ramach Parku Narodowego Müritz. Zaledwie kilka minut samochodem od miasta znajduje się jezioro Fürstensee, które słynie z krystalicznie czystej wody oraz piaszczystych ławic. Tak, są tutaj plaże!

Okolicy warto doświadczyć pieszo, kajakiem i rowerem. W zabytkowym miasteczku Wesenberg, przy samym jego centrum, znajduje się wypożyczalnia i serwis rowerowy – Fahrradservice Wesenberg. Wynajem roweru na cały dzień to koszt 12 EUR, a okolica daje sporo możliwości do spędzenia aktywnych wakacji w północnych Niemczech.


Obrana przeze mnie trasa wiodła wzdłuż jeziora Woblitzsee, skąd odbiłem na zachód do brzegów jeziora Useriner See, aby następnie podążając na południe objechać zachodnie wybrzeże jezior Grosser Labussee i Kleiner Labussee. 20,5 km, 4 jeziora, pachnące lasy i bardzo ładna wioska Zwenzow po drodze. Dobry to był dzień! Natura największego lądowego parku narodowego w Niemczech – Müritz (322 km2) to atrakcje Meklemburgii-Pomorza Przedniego, których zdecydowanie warto doświadczyć i przy okazji ukoić myśli.

Sam Wesenberg jest godny spaceru. W mieście można podziwiać zabytkowy układ urbanistyczny oraz zamek, miejski kościół i rynek. Zjeść warto w kawiarni i piekarni Unser Bäcker Reinhold. To regionalna sieć, a produkty i wypieki są naprawdę smaczne.
Mirow – Meklemburgia-Pomorze Przednie i ich królewska atrakcja
Już sama nazwa „Mirow” brzmi znajomo? Owszem, to jedna z miejscowości, które mają słowiańską przeszłość. Ale największa atrakcja Mirowa pochodzi z czasów nam bliższych. Zamek w Mirowie to barokowa posiadłość zbudowana w 1709 r. Tutaj urodziła się Zofia Charlotta z Meklemburgii-Strelitz, późniejsza królowa Wielkiej Brytanii i Irlandii.

Ciepłożółta bryła wznosi się na wyspie na jeziorze Mirower See, a jej barokowe wnętrza zachwycają i kontrastują z minimalistycznym zewnętrzem. Obok wznosi się kościół Johanniterkirche, a od północy spięta mostkiem z wyspą Schlossinsel jest Liebesinsel – wyspa miłości. Warto pospacerować po parku i pooglądać nadjeziorne panoramy. Tutaj również dostrzeżecie drewniane domki zbudowane na palach na jeziorze. To bardzo romantyczny zakątek, jak przystało na książęce barokowe posiadłości.


Kajaki w Niemczech – Pojezierze Meklemburskie poleca się!
Znajdujemy się w sieci, wodnej sieci. Jezioro Mirower See jest jednym ze zbiorników połączonych z wieloma innymi kanałami i rzekami. Stąd dopłyniemy z łatwością na szerokie wody Müritz – największego jeziora Niemiec położonego całkowicie w granicach państwa. Natomiast droga ta nie jest krótka, do pokonania mamy jeszcze 7 innych zbiorników.

Pojezierze Meklemburskie to największy system połączonych ze sobą jezior w Europie Środkowej. Sztuczne kanały i naturalne rzeki, w tym Hawela, umożliwiają spędzenie długiego czasu na przeprawach kajakami oraz innymi bezsilnikowymi wodnymi pojazdami. Ja wybrałem się tu w kilkugodzinną podróż kajakiem po czterech jeziorach – Granzower Möschen, Kleiner Kotzower See, Grosser Kotzower See oraz Mössel. Rozpocząłem ją z przystani Kanustation Granzow, gdzie można wypożyczyć kajak.


7,7 km wiosłowania w kompletnej ciszy było czystą przyjemnością. Popularną w regionie aktywnością jest spędzanie kilku dni na wyprawach kajakiem po jeziorach północnych Niemiec. Nocuje się wówczas na polach campingowych, to świetna atrakcja Meklemburgii-Pomorza Przedniego dla tych, którzy chcą spędzić aktywne wakacje.

Podczas trasy łatwo obserwować ptaki – gniazdujące w szuwarach łabędzie oraz rybitwy, latające nad głowami bieliki. Natura jest tu na wyciągnięcie ręki. Jednym z najpiękniejszych miejsc dostępnych dla odwiedzających jest rozległe pole białych lilii wodnych na jeziorze Granzower Möschen. Prowadzi przez nie wąski przesmyk.

Wąskich przesmyków jest tu naturalnie więcej, a są nimi połączenia między jeziorami. W niektórych z nich natura jest na tyle dzika, że przypomina kompletną dzicz. Wyśmienicie tu odpocząć!

W miejscowości Granzow również można przyglądać się domkom na jeziorze, a te w ciepłym świetle złotej godziny wyglądają bardzo fotogenicznie.
Rugia atrakcje „Wyspy Malarzy” – perła Bałtyku
Mistyczna wyspa, która od zarania dziejów zbliżała do bóstw i dawała duchowe uniesienia. Największa wyspa Niemiec, a jednocześnie jedno z najpiękniejszych miejsc nad całym Bałtykiem. Nie sposób wymienić atrakcje Meklemburgii-Pomorza Przedniego bez uwzględnienia Rugii. Dziś to obszar, który gwarantuje zarówno głębokie ukojenie wśród białych klifów i bukowych lasów, również tych wpisanych w UNESCO, jak i ogrom możliwości spędzania aktywnych wakacji na północy Niemiec. Nic dziwnego, że jest to jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc Pomorza Przedniego i całej republiki.

Stralsund – jedno z najpiękniejszych miast północnych Niemiec i brama na Rugię
Hanzeatyckie miasto Stralsund jest uważane za jedno z najpiękniejszych miast północy Niemiec. Jego stara część została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i jest zdecydowanie tym, co warto zobaczyć w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Już sam spacer po starówce to zetknięcie z bogactwem historii i glorią przeszłości. Związek Hanzeatycki pozostawił w regionie mnóstwo wybitnych śladów, a Stralsund jest tego świetnym przykładem.

Wędrując po Stralsundzie w poszukiwaniu jego największych atrakcji, warto rozpocząć od promenady. Samochód zaparkujecie na wielopoziomowym parkingu Parkhaus am Ozeaneum. Atrakcją promenady są gotyckie zabudowania, w tym spichlerze oraz żaglowiec Gorch Fock.



Ulicą Fährstrasse wejdziecie w zabytkowe kamienice poprzeplatane kościołami i budynkami administracji. Już same spacery zabytkowym centrum Stralsund, bez wchodzenia do poszczególnych obiektów, są prawdziwą przyjemnością dla tych, którzy chcą poznać historię miejsca.



Spośród masywnych świątyń Starego Miasta w Stralsund warto odwiedzić Kościół Mariacki, Kościół św. Jakuba oraz znajdujący się na rynku Kościół św. Mikołaja.
Wizytówką Stralsund jest natomiast ratusz. Jego gotycka bryła wygląda bardzo specyficznie, a swoim fryzem przypomina nieco wycinankę. Cienka ściana z rozetami, czerwona cegła i potężna forma świadczą o dawnej randze miasta.

Wewnątrz ratusza znajduje się zadaszony dziedziniec z krużgankami i sklepami. Bardzo fotogeniczny oczywiście!



Stralsund wygląda naprawdę dostojnie, również w deszczu. Ale czasem pada dłużej i mocniej, warto wówczas skorzystać z muzealnej oferty Stralsund.
Ozeaneum w Stralsundzie – poznaj Bałtyk i północne morza
Ozeaneum w Stralsundzie to zdecydowanie jedno z najciekawszych muzeów, które dotychczas odwiedziłem. Prezentuje ono geografię i biologię Morza Bałtyckiego, nie tylko jego niemieckich wód. Ponadto zetkniemy się tam z podwodnym światem Północnego Atlantyku, Morza Północnego oraz innych chłodnych mórz półkuli północnej.

To doskonała okazja do tego, aby przyjrzeć się bliżej zwierzętom i mniejszym organizmom zasiedlającym wody i wybrzeża. Niektóre z nich możemy oglądać na żywo, np. meduzy, ryby i morskie skorupiaki. Prezentowane są tu również gatunki w postaci modeli, spreparowanych okazów, szkieletów i artystycznych wizualizacji.


Inne, jak wieloryby, mają swoją specjalną przestrzeń, w której oprócz ogromnych modeli morskich ssaków wyświetlane są filmy i projekcje dźwiękowe zabierające słuchaczy w morskie głębiny. Jako osoba z talassofobią, zafascynowana jednocześnie światem oceanu, czułem się tutaj bardzo dobrze.

Ozeaneum to z pewnością potężna atrakcja Meklemburgii-Pomorza Przedniego, którą warto odwiedzić. Szczególnie przed wjazdem na Rugię, bo tutaj z wyjątkowym Bałtykiem jesteśmy już w bezpośredniej relacji.
Dranske, Rugia – niemieckie plaże Bałtyku z widokami
Moją podróż po Rugii rozpocząłem od bardzo malowniczego miejsca – małej wioski Dranske. Położenie Dranske jest specyficzne. Leży ono na półwyspie oblewanym od zachodu przez Morze Bałtyckie, a od wschodu przez bałtycką lagunę – Wieker Bodden. Z góry wygląda to naprawdę spektakularnie.

Z racji swojego położenia Dranske to świetne miejsce na wakacje nad niemieckim Bałtykiem. Mamy tutaj i długie, piaszczyste plaże, świetne do relaksu, choć dno wypełnione jest kamykami. Z drugiej strony spokojna zatoka, która zdaje się być wyśmienita do wodnych sportów, więc to z kolei opcja na aktywne lato.

Z nadbałtyckich plaż Dranske, po których można spacerować długimi kilometrami, aż na sam koniec piaszczystej mierzei Bug, a to ok. 8 km marszu, rozpościerają się panoramy na wyspę Hiddensee.


Hiddensee jest bałtycką oazą. Tutaj nie uświadczycie ruchu motorowego. Na wyspie obowiązuje zakaz poruszania się samochodami. Ale transport ułatwiają konne powozy oraz rowery. Obserwując wyspę z plaż w Dranske widać jej malownicze klify oraz latarnię morską. Przy spokojnych falach Bałtyku i pięknym zachodzie słońca można gapić się w te krajobrazy bez końca. Relaks idealny!

Ujęcia z drona, które tutaj widzicie, wykonałem po uzyskaniu pozwolenia. Półwysep Bug jest obszarem chronionym, dlatego z szacunku do natury nie latajcie nad nim bez odpowiednich licencji.

Samo Dranske jest bardzo spokojne. Ja zatrzymałem się tutaj w hotelu Strandhotel Dranske, bardzo blisko Wieker Bodden i molo. Okolica jest spokojna, obiekt sąsiaduje z tradycyjnymi rugijskimi domkami krytymi strzechą. Tuż obok znajduje się wypożyczalnia rowerów Rügen Rad, a za 10 EUR dziennie możecie wyruszyć na rowerowy szlak po Rugii.
Przylądek Arkona i las Märchenwald – Meklemburgia-Pomorze Przednie na samej północy
Podróż po Meklemburgii-Pomorzu Przednim rowerem kontynuowałem na Rugii. Rower wynająłem we wspomnianej wypożyczalni Rügen Rad w Dranske i… w drogę. Cel: Kap Arkona/Przylądek Arkona. A to chyba dość rozpoznawalne miejsce?

Kap Arkona jest najdalej na północ wysuniętym punktem Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Bałtycka przyroda miesza się tu z prastarą i nieco nowszą historią. Ale o tym za chwilę. Już sam dojazd na przylądek jest bajkowy. Dosłownie.

Moja rowerowa trasa na Przylądek Arkona wiodła przez bukowy las Märchenwald. W tłumaczeniu na j. polski jego nazwa oznacza „bajkowy las” i faktycznie jest tutaj niezwykle. Młode i stare buki tworzą labirynt i tunele, którymi podróżuje się wolniej. Niekoniecznie dlatego, iż podłoże pełne jest gałązek i korzeni – to fakt, ale dlatego, że nie sposób oprzeć się tej magii.



Las Märchenwald porasta strome zbocza klifów, górujących nad bałtyckimi plażami. Miejscami istnieje możliwość zejścia w dół dzięki schodom.

W samym Märchenwald spędziłem kilka dobrych godzin. Nie byłem w stanie oprzeć się fotogeniczności i pięknu bukowego lasu Rugii. Trasa rowerowa przez las i późniejsze nadmorskie zadrzewienia wiedzie tutaj dalej ponad 11 km, aż na sam przylądek Arkona.



Niemal 1000 lat temu Arkona była jednym z najważniejszych miejsc dla Słowian Zachodnich. W miejscu, gdzie obecnie ląd styka się z morzem istniało grodzisko plemienia Ranów. Tutaj też wznosiła się świątynia Świętowita – wszechwiedzącego bóstwa o czterech obliczach. Dziś po budowlach zostały jedynie fragmenty wałów, które z każdym rokiem Bałtyk zabiera w swoje błękitne głębiny.


W 1168 r. grodzisko i świątynię zaatakowali Duńczycy, kończąc tym samym słowiańską dominację na Rugii. Pozostałości można oglądać ze wzniesionej tu w 1927 r. 23-metrowej wieży Peilturm.

Wioska Vitt i klify północy Rugii
Kilka kilometrów od przylądka Arkona znajduje się urocza wioska Vitt. To rybacka osada wypełniona tradycyjnymi domkami. Wioska znajduje się w wąwozie i obowiązuje w niej zakaz poruszania się samochodami oraz rowerami. Auto należy zostawić na dużym parkingu w Putgarten, a rower przy wjeździe do miejscowości.

Zabudowa wioski jest naprawdę śliczna, a sam klimat bardzo specyficzny. Szczególnie przyjemnie jest tutaj na parę minut przed burzą, kiedy odwiedzający opuszczają Vitt.



Sama burza z kolei daje świetną możliwość skosztowania miejscowej kuchni, np. w restauracji Zum Goldenen Anker. Wioska Vitt zdecydowanie powinna znaleźć się wśród atrakcji Meklemburgii-Pomorza Przedniego, które warto zobaczyć podczas podróży do regionu. Z uwagi na burzę wróciłem z Vitt już prosto do Dranske. Mając natomiast więcej szczęścia i czasu warto zajechać do Juliusruh – kurortu z długą piaszczystą plażą nad Bałtykiem oraz do spokojnego miasteczka Wiek.
Sassnitz – wakacje nad Bałtykiem w Niemczech
Sassnitz kiedyś było rybacką wioską, podobnie jak Vitt. Wieki później stało się oficjalnym letnim kurortem, który do dziś przyciąga tłumy. To wyśmienite miejsce zarówno do spokojnych letnich wakacji, ale i świetna baza wypadowa na szlaki wzdłuż kredowych klifów Rugii.

Do Sassnitz lubił przyjeżdżać wybitny malarz Caspar David Friedrich, który niejednokrotnie malował tutejsze pejzaże, a i wiele czasu spędził w bliskim naszej granicy Dreźnie. Obecność kredy dostrzeżecie zarówno w krajobrazie, jak i punktach leczniczych w mieście. Tutaj też pooglądacie zabytkową kurortową architekturę, do jej bielenia również wykorzystywano kredę. Stare Miasto w Sassnitz pełne jest przykładów drewnianych wypoczynkowych budowli, wiele z nich ma biały kolor.

W Sassnitz nocowałem w hotelu Rügen-Hotel. Z okien i balkonów rozpościerają się piękne widoki na miasto i okolicę. Choć nie pospałem za długo, bo budzik ustawiłem na 3:30, to był to bardzo przyjemny pobyt.

A dlaczego spałem tak krótko? No cóż, marzenie z dzieciństwa i lat późniejszych krzyczały do mnie donośnie – białe kredowe klify Rugii są tuż obok.
Białe klify Rugii – Park Narodowy Jasmund
Park Narodowy Jasmund i znajdujące się w nim białe kredowe klify Rugii to atrakcje Meklemburgii-Pomorza Przedniego robiące ogromne wrażenie. Tak, jak dostojnie wyobrażałem sobie je w czasach dzieciństwa, dosłownie takie wrażenie na mnie zrobiły. Kiedy tylko przyjechałem do Sassnitz od razu pognałem pod nie, aby nie tracąc czasu wykonać zdjęcia o zachodzie słońca.

Wtedy, ale i kolejnego dnia, eksplorację Parku Narodowego Jasmund rozpocząłem od Piratenschlucht. Ten fragment kredowych klifów dostępny jest zarówno od strony plaży, jak i z górnego szlaku Hochuferweg. To jeden z najbardziej popularnych widoków na białe klify.

Kreda – materiał, z którego zbudowane są białe klify Rugii, zaczął formować się ok. 70 milionów lat temu. Skała ta składa się z pozostałości materii organicznej – szczątków pradawnych roślin oraz zwierząt. Ze względu na kruchość skał kredowych klify są bardzo podatne na erozję. Rokrocznie od kilkunastu do kilkudziesięciu centymetrów klifów obsuwa się do Bałtyku. Razem z nimi do morza wpadają porastające Park Narodowy Jasmund majestatyczne buki.

Przykładem erozji jest Wisower Klinken – dawniej jeden z najbardziej charakterystycznych fragmentów wybrzeża Rugii, który w jedną noc oberwał się do Bałtyku. 50 000 m2 kredowych skał osunęło się do morza. Ze względu na erozję obowiązuje zakaz zbliżania się do krawędzi klifów.



Sam Bałtyk ma tutaj piękny czysty kolor, miejscami, jak usłyszałem „przypomina chorwackie wody”! A miejscami zauważyć można mętne powierzchnie – to mleko kredowe, czyli rozpuszczona w wodzie kreda.
Szlak Hochuferweg – trekking i aktywne wakacje na Rugii
Wybrałem się na szlak Hochuferweg (szlak górą klifów) wcześnie rano. Powodem było to, iż w czerwcu słońce pada bezpośrednio na klify do godzin okołopołudniowych, co daje najlepsze możliwości obserwowania i fotografowania skał w najlepszym świetle.

Szlak Hochuferweg prowadzi z Sassnitz do Centrum Parku Narodowego Jasmund przy słynnej skale Königsstuhl. Liczy ok. 12 km, a szacowane przejście to ok. 4h. Warto pamiętać, że w przypadku fotografowania czy schodzenia po schodach do plaż, trasa może się wydłużyć. W moim przypadku cała wycieczka trwała ponad 8 godzin. Powodem były częste przystanki na punktach widokowych, jak również wizyta w Centrum Parku Narodowego Jasmund – Königsstuhl.

Do najpopularniejszych punktów widokowych na szlaku Hochuferweg należy zaliczyć: Piratenschlucht, Wissower Klinken, Ernst-Moritz-Arndt-Sicht, wodospad Kieler Bach i plażę, Kleine Stubbenkammer oraz punkt widokowy Victoria-Sicht. To właśnie widok z Victoria-Sicht uważany jest za jedną z inspiracji do namalowania obrazu „Skały Kredowe na Rugii” autorstwa Caspara Davida Friedricha.



Spacer bukowym lasem Parku Narodowego Jasmund – Stubnitz to ogromna przyjemność. Dodatkowo rankiem byłem tam zupełnie sam. Bukowy las Parku Narodowego Jasmund został wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 2011 r. Znajduje się w grupie o nazwie „Pradawne i pierwotne lasy bukowe Karpat i innych regionów Europy” i jest najdalej na północ wysuniętym lasem z listy.



Szlak Hochuferweg kończy się przy Centrum Parku Narodowego Jasmund – Königsstuhl. Tutaj też znajduje się platforma widokowa i słynna formacja skalna Königsstuhl.
Centrum Parku Narodowego Jasmund – Königsstuhl
Königsstuhl jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych fragmentów tej części wybrzeża Rugii. Tron Króla ma swojego odpowiednika na białych klifach w Danii – Dronningestolen, to z kolei Tron Królowej. Warto odwiedzić centrum parku nie tylko ze względu na platformę widokową, co robi wielu turystów. Opłata za wstęp to 14 EUR od osoby dorosłej. Centrum parku to edukacyjna przestrzeń, która w świetny sposób prezentuje geologię i geomorfologię klifów tutejszego wybrzeża Bałtyku, a także biologię bukowego lasu Stubnitz i całą historię oraz teraźniejszość okolicy. To wyśmienita okazja do dokładnego poznania tej wybitnej atrakcji Meklemburgii-Pomorza Przedniego, jednego z najpiękniejszych miejsc w Niemczech i nad całym Bałykiem.


Meklemburgia-Pomorze Przednie – stolica – Schwerin
Największym miastem Meklemburgii-Pomorza Przedniego jest Rostock, natomiast stolicą landu Schwerin. Jak przystało na stolicę, jest bardzo reprezentacyjna! Schwerin nie był miastem Związku Hanzeatyckiego. Jest najstarszym miastem Meklemburgii, które przez wieki było znacznie mniej zamożne od północnych sąsiadów. Mieszkańcy Schwerina trudnili się rolnictwem, a początki dali mu Słowianie z plemienia Obodrytów, którzy wciąż wyraźnie obecni są w tutejszej przestrzeni. Schwerin położony jest wśród jezior, a największe – Schwerinersee oblewa miasto od wschodu. Wizytówka stolicy, czyli imponujący zamek, jest jednocześnie jedną z największych atrakcji Meklemburgii-Pomorza Przedniego.

Schwerin – wśród najpiękniejszych miast północnych Niemiec
Zabytkowa architektura Schwerina jest wspaniała. Urocze domki z kratownicowym murem pruskim i szachulcem oraz okazałe kamienice należące do bogatszych mieszczan tworzą tutaj piękną mozaikę. To miasto przykuło moją uwagę szczególnie, przede wszystkim ze względu na kolosalny zamek. Ale nie tylko zamek jest tutaj wielki. Główny miejski kościół – Katedra Najświętszej Maryi Panny i św. Jana jest imponująca.



Wznosi się tuż nieopodal Staromiejskiego Rynku, a historią sięga 1172 r. Gotycka przebudowa nadała jej obecny charakter, natomiast w 1892 r. ukończono budowę wysokiej na 117,5 m wieży. Katedra w Schwerinie należy do najbardziej imponujących ceglanych budowli niemieckiego gotyku. Obecnie na wieżę można wejść – prowadzi tutaj ok. 220 wąskich spiralnych stopni, ale widoki rozpościerające się z góry warte są każdego piętra!

Wybornie widać stąd całą starówkę oraz zamek w Schwerinie. Te panoramy to zdecydowanie coś, co warto zobaczyć w Meklemburgii-Pomorzu Przednim!

Spacerując po mieście należy rozglądać się dokładnie. 37 budynków, ogrodów i parków wpisanych jest na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, jako część zespołu rezydencji zamku w Schwerinie.
Zamek w Schwerinie – jedna z największych atrakcji Meklemburgii-Pomorza Przedniego
Meklemburgia-Pomorze Przednie zachwyciły mnie wielokrotnie, ale kiedy zobaczyłem zamek w Schwerinie… przepadłem. Monumentalna barokowa budowla unosi się delikatnie ponad wodami jezior. Podczas naszego pierwszego spotkania płonął światłem zachodzącego słońca, co jeszcze bardziej wzmogło we mnie uczucie podziwu.

Zamek w Schwerinie wpisany jest na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Figuruje na niej od 2024 r. Jego początki i historia związane są ze słowiańskimi Obodrytami, którzy zbudowali tutaj swoje grodzisko. Ważną postacią jest Niklot – władca Obodrytów. Przeciwstawiając się wojskom saskim w 1160 r. poległ na polu bitwy. Nie chciał on przyjąć chrztu i odrzucić wiary swoich przodków. Swoim bohaterskim czynem zrobił na Henryku Lwie wielkie wrażenie, zupełnie, jakie zamek w Schwerinie robi dziś na odwiedzających!

Niklot zajmuje w zamku ważne miejsce. Nad bramą wjazdową, w centralnej części, postawiono mu ogromny pomnik. Niemal 1000 lat po swojej śmierci wciąż ogląda dumny Schwerin, którego zaciekle bronił. W zamku dostrzeżecie wiele posągów obodryckich wojów – synonimu męstwa i siły.



Historia zamku sięga ponad 1000 lat. W latach 1845-1857 nastąpiła jego przebudowa. Na głównym dziedzińcu można oglądać m.in. renesansowe wstawki.


Obecnie w zamku w Schwerinie mieści się siedziba parlamentu Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Część muzealna dostępna jest dla zwiedzających, ale to z części parlamentarnej można wejść… na dach. Zaprowadził mnie tutaj przewodnik Jurgen Hingst, za co jestem ogromnie wdzięczny. Popatrzcie, jak tu pięknie!



Na południe od zamku rozpościerają się rozległe ogrody ze zbiornikiem wodnym Kreuzkanal w kształcie krzyża.

Zamek w Schwerinie to zdecydowanie miejsce, które warto odwiedzić w Meklemburgii i spędzić tutaj trochę czasu. Nawet więcej niż trochę! Podczas podróży zatrzymałem się na noc w hotelu Weinhaus Wöhler.
Bernsteinschloss – nocleg w pałacu w Niemczech
Bernsteinschloss był moim ostatnim punktem podczas podróży po Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Pałac położony pośród pól i lasów, w malutkiej wiosce Wendorf jest okazały, jednocześnie stwarza wspaniałą okazję do odpoczynku. Mieści się tutaj spa, a bliskość dębowych lasów i wszechobecność koni koją zmysły.

Pałac pochodzi z początku XX w., choć już trzy wieki wcześniej miała znajdować się tu rycerska posiadłość. Dęby otaczające Bernsteinschloss liczą nawet 600 lat. Lasy brzmią śpiewem ptaków, wyjątkowo donośnie o poranku, a historyczne wnętrza przenoszą w przeszłość. Do dyspozycji gości są pokoje o różnym standardzie, w tym bardziej nowoczesne, położone w należących do kompleksu zabytkowych i nowoczesnych budynkach, jak również pokoje historyczne, mieszczące się w górnej części pałacu.



Kilometrami można spacerować tutaj po lasach i wśród polan, przyglądając się pasącym się błogo koniom. A tych są tutaj prawdziwe tłumy!
Meklemburgia-Pomorze Przednie na tydzień – czy warto?
Nie wystarczy powiedzieć, że Meklemburgia-Pomorze Przednie mnie zachwyciły. Te dwa historyczne regiony tworzące jeden kraj związkowy związane są z morzem i jeziorami, co nadaje im specyficzny charakter. Błogie krajobrazy to pole do turystycznego popisu. Miłośnicy odpoczynku w sielskich, a także spektakularnych okolicznościach natury znajdą tu wiele możliwości. Aktywne wakacje w Niemczech? Jak najbardziej! Kajaki, rowery, wędrówki – dla każdego coś. Zarówno sieć rowerowych szlaków na Rugii i Pojezierzu Meklemburskim, jak i tras kajakowych, a także cała infrastruktura – wypożyczalnie i serwisy, sprawiają, że aktywności te są łatwo dostępne.



Lato nad niemieckim Bałtykiem i jeziorami było świetnym doświadczeniem. Land, który jest tak blisko Polski, Rugia, która zawsze była moim marzeniem i te spektakularne miasta – Schwerin oraz Stralsund sprawiły, że Meklemburgia-Pomorze Przednie stało się jednym z moich ulubionych niemieckich landów, do którego z pewnością nie raz będę jeszcze wracał.

Miejsc i atrakcji, które warto zobaczyć w Meklemburgii-Pomorzu Przednim jest jeszcze wiele i mam nadzieję pojawić się tutaj jesienią. Tą lub kolejną.
Podróż zrealizowałem w ramach współpracy reklamowej z Germany Tourism.


Polecam vogelpark w Marlow: https://vogelpark-marlow.de/ i Wasserwanderrastplatz Bad Sülze, świetne miejsce na nockleg i kajaki
Dzięki za polecenie! Miejsca wyglądają ciekawie 🙂