Piękno i różnorodność Szwajcarii zachwycają – to fakt niepodważalny. Ten stosunkowo niewielki kraj kojarzymy przede wszystkim z Alpami, zajmującymi niemal 60% jego powierzchni. Pośród strzelistych szczytów, nierzadko pokrytych połaciami lodu, znajdziemy wiele perełek. Jedną z nich jest Nendaz – miejscowość ulokowana malowniczo nad głęboką Doliną Rodanu, nieopodal miasta Sion. Nendaz to raj dla miłośników szwajcarskiej natury i techniki – okoliczne tamy zachwycają, ale region skrywa jeszcze więcej atrakcji. Szlaki Nendaz pozwalają każdemu napawać się fenomenem tutejszej przyrody. Choć Nendaz odwiedzane jest tłumnie w sezonie zimowym, a warunki do uprawiania sportów są tu wyśmienite, to jesienią można podziwiać spektakularne modrzewie i w ciepłym jeszcze słońcu wędrować długimi kilometrami. Poznajcie atrakcje Nendaz i zachwyćcie się tutejszą wyjątkowością.

Spis treści
- 1 Gdzie leży Nendaz?
- 2 Jak dotrzeć do Nendaz?
- 3 Atrakcje Nendaz – co warto zobaczyć podczas kilku jesiennych dni
- 3.1 Modrzewie Balavaux – łagodne i panoramiczne szlaki Nendaz
- 3.2 Szlaki Nendaz: Cabane de Balavaux – Le Basso d’Alou – Pointe de Balavaux – Dent de Nendaz
- 3.3 Tama Cleuson – przykład inżynieryjnego geniuszu i wędrówkowe szlaki w Nendaz
- 3.4 Bisses/suonen – szlaki w Nendaz w towarzystwie historii
- 3.5 Panoramy Doliny Rodanu z Nendaz
- 3.6 Mont-Fort – kolos z Nendaz
- 4 Gdzie nocować i zjeść w Nendaz?
- 5 Nendaz – czy warto spędzić tutaj urlop?
Gdzie leży Nendaz?
Miejscowość Nendaz znajduje się w południowej Szwajcarii w kantonie Valais (Wallis), a dokładniej jego francuskojęzycznej, zachodniej części. Sąsiaduje bezpośrednio ze stolicą kantonu – miastem Sion, nazywanym „Szwajcarską Stolicą Alp”. Sion z punktów widokowych w Nendaz jest dobrze zauważalny, podobnie jak duży fragment głębokiej Doliny Rodanu i szczyty Alp Berneńskich, wznoszące się po przeciwległej stronie doliny. Samo Nendaz zlokalizowane jest na północnych stokach Alp Pennińskich.

Sąsiedztwo Nendaz jest bardzo ciekawe. Nieopodal znajduje się słynny alpejski kurort Crans-Montana, a także legendarne doliny i miejscowości, jak Zermatt, Saas-Fee, czy całkiem nieodległa Riwiera Montreaux. Tuż „za górką”, po francuskiej już stronie, zlokalizowane jest Chamonix, a tamtejsze góry – najwyższe alpejskie szczyty, w tym Mont Blanc, widać właśnie ze szlaków górskich Nendaz.

Główna część wioski znajduje się na wysokości ok. 1330 m n.p.m., czyli 850 m powyżej dna Doliny Rodanu. Co ważne, kolejkami możemy dojechać tutaj w wiele miejsc, zarówno w sezonie zimowym z nartami, jak i w okresie cieplejszym, idealnym do wędrowania po górskich szlakach Nendaz. Latem i zimą kursuje kolej gondolowa na najpopularniejszy szczyt w regionie – Mont-Fort (3329 m n.p.m.). Latem, jesienią i zimą wjedziemy na Tracouet (2200 m n.p.m.) tuż pod szczyt Dent de Nendaz (2462 m n.p.m.), gdzie spędziłem większość czasu w trakcie jesiennych odwiedzin regionu. Okolica Nendaz i Czterech Dolin oferuje znacznie więcej kolejek i wyciągów, znajdziecie je na oficjalnej stronie regionu.



Jak dotrzeć do Nendaz?
Istnieje kilka sposobów na dojazd do Nendaz. Oczywiście dojazd w pewnej mierze zależy od wybranego środka transportu, którym zamierzacie dotrzeć do samej Szwajcarii. Ja do Szwajcarii podróżuję samolotami linii Swiss International Air Lines. Z Polskich miast dolecimy do Zurychu z Krakowa (codzienne), Warszawy (codzienne), Wrocławia, Poznania (kilka razy w tygodniu) oraz Gdańska (sezonowo). Rozkład lotów i ceny biletów dostępne są na stronie Swiss.com. Loty do Szwajcarii oferuje także narodowy polski przewoźnik LOT, a także budżetowe linie. Do nieodległej Genewy dolecimy bezpośrednio LOT-em z Warszawy oraz EasyJet-em z Krakowa.

Po przylocie na szwajcarskie lotniska warto rozpocząć podróżowanie po kraju transportem publicznym – pociągami i autobusami, a w tym celu zaopatrzyć się w Swiss Travel Pass. To łączony bilet, który względem wybranego wariantu dziennego pozwala na nielimitowane przejazdy pociągami, autobusami, statkami oraz transportem publicznym. Daje też możliwość darmowego wejścia do ponad 500 muzeów i liczne zniżki na górskie kolejki i atrakcje.
Transportem publicznym dojedziemy z lotniska w Zurychu lub Genewie do Sion, gdzie przesiadamy się w autobus do Nendaz. Pomimo bezpośredniej bliskości tych dwóch ośrodków, trasa autobusem zajmuje ok. 40 minut ze względu na konieczność pokonania sporej wysokości względnej. Bieżące rozkłady można śledzić w mobilnej aplikacji lub wyszukiwarce SBB.

Oczywiście do Nendaz można dojechać także własnym samochodem. Choć podróżowanie po Szwajcarii tak oczywiste nie bywa. W kraju istnieje bowiem kilkanaście miejscowości wyłączonych z ruchu samochodowego, w tym wspomniane Zermatt i Saas-Fee. Natomiast Nendaz dostępne jest dla pojazdów silnikowych. W centrum miejscowości oraz pod hotelami znajdują się spore parkingi, na których na czas odwiedzin można zostawić auta.

Niemniej zachęcam do podróży transportem publicznym po Szwajcarii. To doskonała opcja na bezstresowe podziwianie kraju i gapienie się przez okna bez obaw o bezpieczeństwo podczas jazdy. Ponadto pozwala ona na odkrywanie kraju w duchu filozofii Swisstainable – z poszanowaniem środowiska.
Atrakcje Nendaz – co warto zobaczyć podczas kilku jesiennych dni
Jesień jest doskonałym czasem na odwiedziny Szwajcarii. Zwłaszcza Nendaz wygląda wtedy czarująco! Porastające okolicę modrzewie – należące do najstarszych i największych w Europie, a także drzewa liściaste schodzące do doliny – w tym porastające okolicę sady morelowe, zachwycają kolorami. Jesień w Szwajcarii to okres wyborny dla wszystkich zmysłów, a pogoda zdaje się być idealna do górskich wędrówek alpejskimi szlakami, także tymi w Nendaz!

Oto atrakcje Nendaz, które warto zobaczyć przyjeżdżając tutaj z chęcią spędzenia aktywnego czasu.
Modrzewie Balavaux – łagodne i panoramiczne szlaki Nendaz
Modrzewie Balavaux to obszar nad wyraz wyjątkowy. Las zlokalizowany niedaleko górnej stacji kolei linowej Tracouet oczarowuje, w szczególności jesienią – feerią barw. Okolica kolejki to nie tylko wybitnie widokowe miejsce, a możemy oglądać stąd najwyższe szczyty Alp, razem z masywem Mont Blanc. To także rezerwat największych i najstarszych modrzewi w Europie.


Rezerwat Modrzewi Balavaux obejmuje ok. 250 drzew, zmieniających się w październiku w złote pochodnie. Niektóre przypominają mitycznych Entów z tolkienowskiego świata „Władcy Pierścieni”.

Przez las prowadzi wiele ścieżek, to szlaki Nendaz dostępne dla każdego. Na Tracouet wjedziemy kolejką, a dalsze trasy pozbawione są trudności technicznych. Szerokie ścieżki dostępne są również dla rodzin z dziećmi.

Trasa do modrzewi od stacji kolejki zajmuje ok. 30 min. Chętni na wędrówkę z Nendaz mogą udać się szlakiem Bisse de Saxon, którym wejście z centrum Nendaz szacuje się na ok. 4h. Z kolei najkrótszy szlak z Nendaz do Cabane de Balavaux zajmie niecałe 3h.


Pośród modrzewi Balavaux znajduje się imponujący „Król Balavaux” o średnicy pnia 11.8 m, zaś niektóre z drzew według naukowców sięgają wiekiem niemal 1000 lat!

Połacie modrzewiowych lasów zdają się być bezkresne, a złoto jesieni kontrastuje w październiku z ośnieżonymi szczytami i ciemnymi skałami. Wybitną okazją do oglądania tutejszych panoram i korzystania ze ścieżek wędrówkowych jest spędzenie nocy w Cabane de Balavaux – górskiej chacie położonej pośród modrzewi. Więcej o nocowaniu w Cabane de Balavaux przeczytacie w dalszej części artykułu.


Widoki z okien chaty o poranku są natomiast bezcenne, a szlaki Nendaz zdają się być tu na wyciągnięcie ręki. I faktycznie tak jest!
Szlaki Nendaz: Cabane de Balavaux – Le Basso d’Alou – Pointe de Balavaux – Dent de Nendaz
Okrężny szlak z górskiej chaty Cabane de Balavaux przez przełęcz Le Basso d’Alou, a dalej granią przez szczyty Pointe de Balavaux oraz Dent de Nendaz i z powrotem do Cabane de Balavaux to wyśmienita propozycja wędrówkowa w regionie.

Trasa prowadzi wpierw piętrem modrzewi, a następnie wychodzi w wysokie partie gór. To szlak przeznaczony zdecydowanie dla bardziej doświadczonych wędrowców. Samo podejście zakosami do przełęczy Le Basso d’Alou (2337 m n.p.m.) jest nieco strome. Oczywiście bez przesady, natomiast różni się znacznie od szerokich ścieżek pośród modrzewi. Choć początkowo modrzewiową drogą ten szlak prowadzi.

Wspinając się wyżej docieramy do przełęczy Le Basso d’Alou, skąd udajemy się niekoniecznie stromym, ale szlakiem z „niespodziankami” technicznymi. Wiedzie on przez luźne momentami kamienie. Warto zwrócić uwagę, aby nie poślizgnąć się i nie wpaść w szczeliny między głazami.


Ze szczytu Pointe de Balavaux (2456 m n.p.m.) rozpościera się piękna panorama. Widać stąd Mont Blanc i okalające go szczyty. Można dostrzec też lokalną słynną górę Mont-Fort oraz tamę Cleuson, o której więcej później.

Od północy i zachodu wyraźnie wybijają się Alpy Berneńskie, które dokładniej widać z Dent de Nendaz (2463 m n.p.m.). Pod nią znajduje się jezioro Lac de Tracouet oraz stacja kolejki Tracouet. Szlaki Nendaz są bardzo widokowe, a ta propozycja wprost oszałamia.

Szacowany czas przejścia szlaku to ok. 2h 40 min. Jego długość wynosi 5,3 km, a do pokonania mamy 430 m różnicy wysokości.

To jeden z najbardziej malowniczych jednodniowych szlaków w Szwajcarii, którymi wędrowałem. Jesienne barwy Szwajcarii są tutaj fenomenalnie hipnotyzujące!

Tama Cleuson – przykład inżynieryjnego geniuszu i wędrówkowe szlaki w Nendaz
Tama Cleuson w Nendaz jest częścią sieci tam, które znajdują się w Alpach kantonu Valais. Gromadzą one wody roztopowe z 35 lodowców, generując w elektrowniach energię elektryczną i jednocześnie tworząc ciekawe obszary do górskich wędrówek. Największą w regionie i na świecie tamą grawitacyjną jest zapora Grande Dixence, położona nieopodal Nendaz w dolinie Val d’Heremence. Warto ją odwiedzić podczas pobytu w okolicy, bo jej 285-metrowa konstrukcja robi ogromne wrażenie!

W Nendaz z kolei warto wyruszyć do tamy Cleuson. Zapora została zbudowana w 1950 r., a jej budowa trwała 3 lata. 87-metrowy mur odgradzający dolinę od nowopowstałego jeziora Lac de Cleuson wygląda majestatycznie. Zapora zatrzymuje ok. 20 mln m3 wody o niesamowitym turkusowym kolorze, a długość jej korony to 420 m.



Do początku szlaku do tamy Cleuson w Siviez dojedziemy samochodem lub autobusem. Nie ma możliwości dojazdu pod samą tamę, ale jesienna wędrówka przez modrzewie jest bardzo przyjemną opcją spędzenia dnia. Wokół jeziora można zrobić pętelkę, chociaż w związku ze spadającymi kamieniami szlak bywa zamknięty.

Wizyta pod tamą, jak i na samej koronie i w jej okolicy daje możliwość bliższego przyjrzenia się kunsztowi szwajcarskich architektów, którzy przy współpracy z naturą od długich lat tworzą spektakularne konstrukcje.



Zapora Cleuson zlokalizowana jest na 2187 m n.p.m., dzięki czemu docierając do niej trafiamy w wysokogórskie alpejskie środowisko.

Bisses/suonen – szlaki w Nendaz w towarzystwie historii
Madera ma swoje lewady, a okolica Sion ma bisses lub suonen. „Bisses” to nazwa tutejszych kanałów w języku francuskim, z kolei „suonen” jest jej niemieckim odpowiednikiem. Gęsta sieć nawadniających bisses pokrywa zbocza Doliny Rodanu. W samym Nendaz i bezpośredniej okolicy znajdziemy kilka propozycji na spacery. To często wędrówki przez pachnące lasy, którym towarzyszy przyjemny dla ucha i ducha szum potoków.


Kanały po południowej stronie Doliny Rodanu, gdzie znajduje się Nendaz, służyły i wciąż służą do celów nawadniających uprawy oraz dostarczają wodę mieszkańcom. Wspomniałem już, że w okolicy Nendaz znajdują się morelowe sady, ale i pola malin, a powstałe z owoców dżemy często stanowią wyśmienite dodatki do szwajcarskich serów. Z kolei po drugiej stronie doliny bisses budowano w celu nawadniania upraw winorośli.

Bisse Vieux to jedna ze ścieżek prowadzących wzdłuż kanałów. W regionie Nendaz wytyczono 8 takich szlaków i gdybym tylko miał tu więcej czasu to z pewnością przeszedłbym je wszystkie! Uważam, że to również dobra alternatywa w czasie, kiedy pogoda i widoczność niekoniecznie sprzyjają wysokogórskim wędrówkom. We mgle lasy wyglądają obłędnie.


Ścieżka Bisse Vieux ma ok. 3,2 km, przejście jej zajmie ok. 1 h. Rozpoczyna się przy autobusowym przystanku Haute-Nendaz, bif. Planchouet, a kończy przy pierwszych zabudowaniach Nendaz. Na trasie możemy natknąć się na tradycję – drewniane chaty i pasące się czarne krowy słynnej lokalnej rasy Herens/Eringer.



Historia Bisse Vieux sięga XVII wieku, choć najstarsze kanały w regionie powstały już w wieku XII. Dziś na szlaku znajdziemy nieco przykładów sztuki. Woda płynie tutaj tunelami pod ziemią oraz otwartymi systemami, obecnie służąc przede wszystkim celom rekreacyjnym, mija drewniane rzeźby. Najbardziej wyjątkową zdaje się tu być wielka drewniana dłoń.


Wędrując tym szlakiem dostrzeżemy też, w jaki sposób zmieniał się charakter budowy kanałów na przestrzeni wieków – od drewnianych, po betonowe i stalowe konstrukcje. To doskonałe przykłady tego, jak miejscowi walczą od stuleci z suszą, bo i ten region uważa się za najsuchszy w Szwajcarii.
Panoramy Doliny Rodanu z Nendaz
Szlaki Nendaz i górskie wędrówki nimi to nie jedyne okazje do podziwiania panoram okolicy. Widoki już z samej miejscowości zapierają dech, a dramatyczny nieco krajobraz buduje poczucie niższości człowieka wobec alpejskiej natury.

Wyśmienitym punktem widokowym do obserwacji części Sion, potężnych Alp Berneńskich oraz winnic i pól uprawnych doliny, której dnem wije się Rodan jest okolica wieży nadawczej.



W Google Maps znajdziemy go jako Antenne Nendaz. Oglądanie ruchliwej doliny w tak kojących i spokojnych okolicznościach to wyśmienite uczucie. Dodatkowo bardzo fotogeniczne!

Atrakcje Nendaz to więc nie tylko wędrówki górskimi szlakami, ale i powolne przyglądanie się majestatycznej okolicy.
Mont-Fort – kolos z Nendaz
Mont-Fort to szczyt wznoszący się na niemal 3330 m n.p.m. Dostępny jest kolejkami z wioski Verbier wchodzącej w skład regionu „Nendaz i Cztery Doliny”. Niestety podczas mojej wizyty kolejki nie kursowały – obowiązywała międzysezonowa przerwa. Natomiast to jedna z największych atrakcji Nendaz, którą warto zobaczyć – panoramy ze szczytu muszą być spektakularne! To też jedno z miejsc, po które zdecydowanie muszę wrócić do Nendaz. O atrakcjach i możliwościach dotarcia na Mont-Fort przeczytacie na oficjalnej stronie Nendaz.
Gdzie nocować i zjeść w Nendaz?
Podczas jesiennej podróży zatrzymałem się na jedną noc w Cabane de Balavaux, co umożliwiło mi fotografowanie terenu w rożnych warunkach oświetleniowych. Ciekawym jest fakt, iż w noc mojego pobytu w chacie nad Szwajcarią widoczna była zorza polarna. Niestety nie udało mi się jej złapać. Zmęczenie po dniu wędrówek wygrało, a łóżko okazało się zbyt wygodne, żeby wstać w środku nocy. Górska chata otwarta jest w sezonie letnim, zazwyczaj do drugiej połowy października. Rezerwacji można dokonać na stronie chaty Cabane de Balavaux, gdzie znajdziecie też aktualne cenniki.

To typowa szwajcarska górska chata, która oferuje m.in. pokoje wieloosobowe. Prysznic w niej (dodatkowo płatny) oraz łazienki są wspólne. Podczas pobytu można skosztować przygotowywanych przez opiekunkę chaty posiłków – śniadań oraz obiadokolacji. Największą jednak zaletą nocowania w chacie jest bezpośrednie obcowanie z wybitną naturą regionu i złotymi modrzewiami – jednymi z największych atrakcji Nendaz.



W samej miejscowości znajduje się mnóstwo hoteli i hotelików. Kolejną noc spędziłem tu w nowoczesnym hotelu MAD Mount Hotel. Surowy drewniany wystrój i dostęp do spa wspaniale regenerują zmysły po aktywnym dniu i nocy w górach.
Na posiłki polecam wybrać restaurację La Taverne de l’Alpée, gdzie skosztujemy wybornych dań lokalnej i ogólnoszwajcarskiej kuchni oraz szwajcarskiego wina, którego jedynie 1% przeznaczany jest na eksport. Menu jest tu sezonowe – jesienią królują grzyby, dynia, steki oraz dziczyzna, dostępne są również opcje wegetariańskie.
Nendaz – czy warto spędzić tutaj urlop?
Nendaz to nie tylko zimowy kurort narciarski – to świetne miejsce do górskich aktywności i zaznania błogiego spokoju. Mówiąc szczerze, bardzo pozytywnie zaskoczył mnie ten region jesienią, choć słynie bardziej z zimowych sportów. Szeroką ofertą niewymienionych w artykule atrakcji Nendaz zainteresowało mnie jeszcze bardziej. Z pewnością wrócę tutaj, aby odkryć kolejne ciekawe miejsca.



Monumentalizm natury, która tutaj prezentuje zarówno swoje surowe oraz wysokogórskie, jak i łagodne, sielskie i wyciszające oblicze, tworzą zręczną kombinację. Spacer pośród modrzewi Balavaux to świetna okazja do podziwiania natury i szlaków Valais. Wizyta nad tamą Cleuson pozwoli poznać szwajcarski geniusz, a wędrówka po graniach i szczytach oszałamia. No i te panoramy Doliny Rodanu… To raj dla miłośników aktywnej i wypoczynkowej turystyki. Nendaz jest wyjątkowym miejscem na mapie Valais i całej Szwajcarii!



2 thoughts on “Nendaz – szlaki, modrzewie, bisses i tamy. Jesienne wędrówki w Szwajcarii.”